Wilcza Norka - hodowla królików

O nas

Moim marzeniem zawsze było mieć w domu zwierzęta. Psy , koty no i króliki jak i inne ,które są mi bliskie od lat dzieciństwa z rodzinnych stron „na Wsi” ,gdzie spędzałam wszystkie wolne dni , weekendy czy wakacje i ferie z rodzicami. Jak daleko sięgam pamięcią, to odkąd pamiętam króliki hodował mój dziadek, ojciec mojego taty. Miał rasy duże ale i one skradły moje serce. Pamiętam, że wyjmowałam maluchy i chciałam wynosić do domu wszystkie, byle tylko mogły być ze mną nawet w nocy w łóżku. Przygoda z rasami małymi - karłowatymi zaczęła się nieco później. Moją pierwsza samicą hodowlana była Pola rasy karzełek baranek. Cudowna i bliska memu sercu do dziś. Była moim pierwszym królikiem i ma specjalnie miejsce głęboko wbite we mnie. Sentymentalna jestem -Tak! Pola jest moim oczkiem w głowie i będzie ze mną do końca. Jednak tak jak i Pola, w moim sercu miejsce mają wszystkie inne moje cuda. Każdy króliczek z osobna ma specjalne względy i oddaje im cała siebie.

Zakochana jestem w tym gatunku zwierząt ale tak jak już mówiłam, kocham wszystkie zwierzęta jestem ich miłośniczką. Kocham je i mam do nich wielki szacunek, są członkami naszej rodziny.


Z opowiadań w gronie znajomych wiem, że jedyną rzeczą jakiej ludzie żałują po zamieszkaniu pupila w ich domu, to to, że tak późno się zdecydowali. Ale jak to mówią "lepiej późno niż wcale" 😉.


Maluchy króliczków w mojej hodowli będą zawsze pojawiać się po długich przemyśleniach i starannym wybraniu najlepszego skojarzenia, aby stworzyć doskonałych przedstawicieli danej rasy. W życiu hodowli będą mogli państwo uczestniczyć przez odwiedzanie mojej strony, na której będę starała się umieszczać wszystkie ważniejsze wydarzenia. Dziękuje bardzo za poświęconą nam uwagę i życzę wszystkiego najlepszego.

Marta Motyl, właścicielka